Nasze zajęcia na boisku pojawiały się dość rzadko w trakcie trwania roku szkolnego. Zazwyczaj korzystaliśmy z tej okazji wtedy, kiedy temperatura w sali treningowej była po prostu nie do zniesienia. Tak było w czerwcu 2010 r. w warszawskim klubie.

Oczywiście … treningi te były nieco inne tematycznie w stosunku do tych, które prowadziliśmy bezpośrednio w dōjō. Pogoda, temperatura i wreszcie idealne warunki na dworze … boisko osłonięte cieniem rzucanym przez drzewa, to tylko niektóre atuty.

Szkoleniowo, dokładnie podczas tych zajęć przypomnieliśmy sobie kilka rozwiązań z tematu kihon-kumite, ale zaraz potem wzięliśmy na tapetę temat samoobrony. Sensei Mirosław Pawliński pracował nad ułożeniem programu szkoleniowego dla kursów samoobrony i zaprezentował ćwiczącym kilka najprostszych rozwiązań w odniesieniu do historii Karate. Było po prostu rewelacyjnie!