Pamiętam ten moment, kiedy Marta pojawiła się na naszych treningach. Minęło blisko 7 lat. Teraz mamy możliwość porozmawiać z nią o tym, co w tym czasie się wydarzyło. Nasza rozmowa odbyła się podczas letniego Sesshin Karate-dō Tsunami®, które w 2019 roku odbywało się w Sochocinie k/Płońska.

Pamiętasz kiedy pojawiłaś się na naszych treningach?

Chyba w pierwszej klasie szkoły podstawowej. Miałam 7 lat. Wcześniej brałam udział w treningach grupy Shorin-ryū, gdzie uczęszczałam przez trzy lata i w sumie muszę powiedzieć, że byłam z tego zadowolona. Kiedy zmieniliśmy miejsce zamieszkania chciałam dalej kontynuować naukę Karate. Okazało się, że i tutaj była grupa do której mogłam dołączyć. Tak zostało już do dzisiaj.

Trening grupy w Centrum Sportów Walki działającym przy Uczelni EWS

Jak odnalazłaś się w Karate? Wszyscy generalnie twierdzą, że trening Karate nie jest dla dziewcząt.

Ja wcale tak nie uważam. Trening nigdy nie stanowił dla mnie problemu. Zawsze się dobrze odnajdywałam w tym, co robię. Zresztą w naszej grupie nie widzę, by koleżanki ze mną były w jakiś sposób „dyskryminowane”. Świetnie sobie radzimy nawet wtedy, kiedy jest nieco większy wycisk podczas treningu. W sumie płeć chyba nie ma tutaj znaczenia.

Co Tobie podoba się w tych zajęciach?

Przede wszystkim to co robimy jest niezwykle interesujące. Mogę rozwijać się fizycznie, bo sport generalnie lubię. Jest też wiele tematów, które poruszane są podczas zajęć idealnie pasujących do tego, by przełożyć je do naszego życia, tego po za salą treningową.



ANKIETA DLA CIEBIE!

Co Ciebie motywuje do treningu Karate?