Samodoskonalenie się. Prawdziwe wyzwanie

Tak, warto próbować!

Samodoskonalenie się. Prawdziwe wyzwanie dla wszystkich, którzy stawiają na wiedzę i umiejętności. Jedno wynika z drugiego i tak naprawdę są obszarami wspólnymi. Najtrudniej jest na początku. Nikt nas przecież nie uczy w szkole, jak się doskonalić. System szkoły nie uwzględnia samodoskonalenia się, chociaż podczas studiów mamy taką małą namiastkę tego.

Trening Karate wymusza pewne zachowania. Narzuca pewne wzorce, ale tylko wtedy, kiedy mamy na tyle otwarty umysł, by dostrzec te obszary. Osoba dorosła przychodzi ze swoimi doświadczeniami. W zależności od tego, jakie one są, próbuje włożyć to co tutaj widzi i słyszy podczas zajęć w pewnego rodzaju matrycę, związaną z dotychczasowymi doświadczeniami.

Najczęściej… przynajmniej 76% ćwiczących poddaje się i rezygnuje z dalszego ćwiczenia. Dla prowadzącego nie jest to sytuacja „klęski” szkoleniowej. Dowodzi jednak, jak bardzo ludzka psychika potrafi przeciwstawić się temu co oczywiste.

Wiedzieć co się robi…

Z młodszymi (dzieci, młodzież) jest nieco łatwiej pracować podczas zajęć. Bo nadal jest to materia, którą można kształtować i przekazywać bardzo pozytywne wzorce przekazywane podczas studiowania Karate, takie jak: szacunek, pokora, niesienie pomocy innym itd.

Dlatego bardzo często mówimy, że budowanie świadomości jest tak trudne. W pewnym momencie pojawia się myśl, która pobudza do zapytania… a co gdyby? Gdyby żyć, a nie przeżyć!? Czy jest różnica?