Strategia i taktyka. Ciąg dalszy

Strategia i taktyka. Ciąg dalszy. To prawda, że najwięcej emocji w treningu Karate budzi nauka strategii i taktyki walki. Walki, jako umiejętności znalezienia się w sytuacji, w której zdrowie lub życie są zagrożone. Choć Karate-dō jest dalekie od agresji i przemocy, to nauka samoobrony jest jednym z głównych elementów treningu.

Nauka wymaga dokładnego skupienia

Ideą jest jednak doskonalenie siebie. Zrozumienie, jakie zachodzą zjawiska, emocje i jak dobrze może być wyszkolony przeciwnik, który chce nam odebrać nasze największe dobra „zdrowie lub życie”. Tylko zrozumienie tego, jak łatwo przeciwnik może nas pokonać, powoduje, że trening strategii i taktyki nabiera ogromnego sensu. Wszystko z rozpatrywaniem najdrobniejszych szczegółów a następnie bardzo dokładne tego ćwiczenie.

Wydawałoby się, że to jest niezwykle proste…

Teoria i praktyka. Wszystko wymaga czasu. Na końcu pojawiają się nawyki ruchowe, które nie raz mogą nam uratować zdrowie lub życie (także innym). Przy czym nikomu nie życzymy tego, by realnie spotkał się z tego typu sytuacją.

Blog

Wszystkiego najlepszego!

Maja odebrała certyfikat

Ćwiczymy, ćwiczymy!

Senpai Jan Leszczyński

- Reklama -- Reklama -

Więcej podobnych