Trening form kata przez wiele osób jest uważany za najważniejszy. Jest też cała grupa, która uważa trening kata, jako tylko dodatkowe uzupełnienie. Znamy też osoby, które uważają, że ich celem jest znajomość wielu, a najlepiej wszystkich kata znanych w ich szkole. Co o tym wszystkim sądzić? Jak podejść do treningu kata?

Na te i na wiele innych pytań pojawiających się podczas nauki kata, staramy się odpowiedzieć podczas zajęć. Kata jest najlepszym przekazem historii Karate. Uczone w przekazie bezpośrednim. Nauczyciel i uczeń. Należy też zdawać sobie sprawę, że w dawnych czasach, nie było innego zapisu kata. Kochani, nie było Internetu. Wiemy, że brzmi to trochę dziwnie, bo w sumie jest to oczywiste. Ale, czasami aktualne pokolenia są bardzo zaskoczone, że nie mogą odnaleźć czegoś w sieci.

Stąd mogła się pojawić sytuacja, która zgoła jest nie do wyobrażenia dzisiaj. Autor kata mógł spotkać na swojej drodze ucznia swoich uczniów (kolejne pokolenie), który prezentował jego autorskie kata… jednak trochę niepodobne do wzorca. Czy wyobrażacie sobie jego reakcję?

By jeszcze bardziej skomplikować, wyobraźcie sobie zgoła inną sytuację. Oto uczeń spotyka swojego nauczyciela, który prezentuje mu po raz kolejny kata, które poznawał 20 lat wcześniej i nagle okazuje się, że nauczyciel ćwicząc to samo kata ustawicznie je zmieniał, ale zmiany te były przez niego naturalnym rozwojem, lub jak kto woli, dostosowaniem wiekowym do możliwości ciała.

Wyobraźcie sobie minę ucznia i jego zaskoczenie.

Przykłady te przytaczamy specjalnie, byście mieli pewien obraz treningu kata. W kata są zasady, których staramy się przestrzegać. Przez cały czas dążąc do wzoru, czyli pierwszego jego wykonania. Jednak sposób jego wykonania determinuje nasz wiek, linia przekazu – czytaj zmian – jakie są wprowadzone niezależnie od tego, czy chcemy, czy nie.