Trudny rok szkoleniowy za nami. Tak rzeczywiście można byłoby powiedzieć, gdyby nie to, że rok szkoleniowy zawsze, już od wielu lat, kończymy dokładnie ostatniego dnia lipca. W ten sposób, zawsze możemy rozpocząć w najlepszym terminie programy stypendialne.

Trudny rok szkoleniowy, bo pandemia, która nie odpuszcza, bo ograniczenia w możliwości prowadzenia szkoleń i pewnie można byłoby wyliczać wiele. Jak mówił wielokrotnie sensei Mirosław Pawliński 2 dan podczas zajęć w Warszawie, czas na odpowiedzialne działanie. Wszyscy ci, którzy już połknęli bakcyla treningu Karate-dō na pewno zawsze znajdą czas na to, by chociaż część materiału szkoleniowego przypominać sobie w miarę regularnie.

Trening w parach

Nie szukają wymówek, usprawiedliwienia, tylko cały czas „doskonalą się”. Dla nas ostatni trening w roku szkolnym, to przede wszystkim sprawdzenie, jak sobie poradziliśmy wszyscy (ci, którzy byli) z pandemią. Na jakim poziomie każdy posiada swoje Karate?

To nie było łatwe… ale już wiemy, że jest całkiem nieźle.